RSS
 

Archiwum - Lipiec, 2014

KATARZYNA BONDA -POCHŁANIACZ

31 lip

KIM JEST AUTORKA?

Bonda Katarzyna

Myślę, że nie muszę specjalnie Wam Ją przedstawiać. Jedno jest i dla mnie pewne – JEST ONA POLSKĄ KRÓLOWĄ KRYMINAŁU, jak napisał Pan Z. Miłoszewski.

Ale pokuszę się mimo wszystko o przybliżenie Wam postaci tej pisarki. Wystarczy sięgnąć do Wikipedii i już wiemy, że:

Katarzyna Bonda urodziła się w 1977 roku. Ukończyła studia na kierunkach scenopisarstwo na PWSzFTviT i dziennikarstwo na Uniwersytecie Warszawskim, a następnie przez 12 lat pracowała jako dziennikarka kryminalna w redakcjach, m.in. Super Expressu, Newsweeka, Wprost[2], TVP S.A., Miesięcznika Zdrowie, Naj, Expressu Wieczornego i Kuriera Podlaskiego. Wykłada w szkole kreatywnego pisania w Warszawie, a także utworzyła własną szkołę i portal o pisaniu.

W 2007 roku zadebiutowała powieścią kryminalną Sprawa Niny Frank, która zdobyła sobie uznanie i została nominowana do Nagrody Wielkiego Kalibru, a przez wydawnictwo Media Express została wyróżniona nagrodą Debiut Roku.

Do polskiej powieści kryminalnej wprowadziła nowy typ detektywa, którym jest psycholog policyjny Hubert Meyer. Postać ta występuje w powieściach Sprawa Niny Frank (2007), Tylko martwi nie kłamią (2010) i Florystce (2012). Napisała także dokumenty kryminalne Polskie morderczynie(2008) i Zbrodnia niedoskonała (2009, z Bogdanem Lachem)”

10494636_777473808972193_1255343730427071315_n

Pochłonęłam „Pochłaniacza” katarzyna bonda -konto FB . To kolejna z powieści Jej autorstwa, po FLORYSTCE. I cieszę się, że mam ją, jako e-book i audiobook, i wciąż mało. Teraz czas na druk. Narobię to wkrótce. {JUŻ ZAMÓWIŁAM} Opis mnie zachęcił, ale nie tylko. Czytałam kilka recenzji i zrozumiałam, że nie mogę przepuścić okazji zapoznania się z profilerką i przede wszystkim z nowością Katarzyny Bondy, Królowej Polskiego Kryminału. Byłby to niewybaczalne. I tak dałam się porwać, prowadziłam śledztwo, odkrywałam prawdę. Krążyłam po zakamarkach ludzkich umysłów a emocje piętrzyły się. Polecam Wam tę powieść, OPIS jaki znalazłam, i jaki przekonał mnie do zakupu. 652 strony czytane a potem słuchane bez przerwy. Tak odpoczywałam, odreagowywałam nocny dyżur. Sen, zmęczenie nie było ważne, ważne były losy bohaterów. Polubiłam ich, ach nie nie wszystkich, ale to zrozumiałe, gdy dobrzy i źli stanowią o istocie fabuły. Jak można polubić negatywnego bohatera, bohaterów? A może można? A teraz opis:

” Zima 1993. Tego samego dnia, w niejasnych okolicznościach, ginie nastoletnie rodzeństwo. Oba zgony policja kwalifikuje jako tragiczne, niezależne od siebie wypadki.

Wielkanoc 2013. Po siedmiu latach pracy w Instytucie Psychologii Śledczej w Huddersfield na Wybrzeże powraca Sasza Załuska. Do profilerki zgłasza się Paweł „Buli” Bławicki, właściciel klubu muzycznego w Sopocie. Podejrzewa, że jego wspólnik – były piosenkarz i autor przeboju Dziewczyna z północy – chce go zabić. Załuska ma mu dostarczyć na to dowody. Profilerka niechętnie angażuje się w sprawę. Kiedy jednak dochodzi do strzelaniny, Załuska zmuszona jest podjąć wyzwanie. Szybko okazuje się, że zabójstwo w klubie łączy się ze zdarzeniami z 1993 roku, a zamordowany wiedział, kto jest winien śmierci rodzeństwa. Jednym z kluczy do rozwiązania zagadki może okazać się piosenka sprzed lat.”

To nie jest pierwsza z powieści, jakie dane mi było czytać. Nie pierwsza tej Autorki i zapewniam; nieostatnia!

Z pozdrowieniami, Marta Grzebuła

 

STRONA AUTORSKA KATARZYNY BONDY-klik na link

537ba251b4dd4_630aaa-9035-600x300Bonda7-2

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii emocje, powieści, prawda

 

JEDNO SPEŁNIONE MARZENIE – Anna Kenig-Kacperska

31 lip

10514515_750326621675451_8396291191454457017_n

Kim jest Anna Kenig – Kacperska?

Wrażliwą empatyczną osobą. Pisze od dawna, na koncie ma nie tylko powieści, ale i niesamowite opowiadania, jak i baśnie.  Posiada naprawdę wybitny dorobek twórczy.

http://wydaje.pl/u/akme

1331344117


https://favoryta.com/BookStore/Details/59

Jest pełna pomysłów. Myślę, że w głowie autorki rodzą się historie nieprzeciętne i warte zapoznania się z nimi. Ja miałam przyjemność już czytać powieści Jej autorstwa, i polecam każdemu.  Możesz odszukać Ją na stronie internetowej:


http://www.akme.bloog.pl


http://wenatworcza.blogspot.com/


http://www.wydaje.pl

A teraz  napiszę o powieści zatytułowanej „JEDNO SPEŁNIONE MARZENIE.”

Czytając pojęłam, że trzeba uważać na to, o czym się marzy i dąży do realizacji. Czasem los spełnia nieoczekiwanie to, co wydawało nam się poza naszym zasięgiem. Tak właśnie stało się w przypadku z bohaterkami; Aliny i Uli.  Z tak zwanej szarej, nieco ponurej rzeczywistości przenoszą się do świata marzeń. Swoich marzeń. Dwa niemal równoległe światy i one zagubione pośród ukrytych pragnień, które nagle spełniają się. Czy to dobrze? Czasami niestety nie. A jak jest w przypadku bohaterek? No cóż, tego dowiecie się sami, jak zagłębicie się w ten świat niecodzienny, jakże odmienny i jakże ulotny – czasami ulotny- i być może uda się i wam jak i mnie się udało, pojąć że mimo trudności, spiętrzonych problemów warto uchwycić się tej niewyobrażalnej mocy marzeń. One to dodają nam skrzydła, ale to wiemy wszyscy. Prawda?

Styl Autorki, plastyczny bardzo czytelny i emocjonujący zarazem, bardzo trafił w mój gust czytelniczy. Ta powieść jak i poprzednie też mnie nie rozczarowała. Wzruszałam się i ekscytowałam, ale bywało że subtelnym opisem, językiem, Autorka prowadziła mnie rzędami słów do świata pełnego westchnień, do świata emocji jakże i mnie bliskich.

Ula i Alina kobiety tęskniące do nieuchwytnego, niezawalanego świata marzeń. Czy po odnalezieniu do niego drogi poczują satysfakcje? Czy właśnie oto im chodziło?  Odbędziemy spacer po Warszawskiej Starówce, potem poznamy zakątki krainy snów obu bohaterek, aby poprzez ich losy, ich historię dotrzeć do tajemnicy. Tajemnicy, która nie ma prawa być wyjawiona. Czy to się uda? Zapraszam do książki.

Na moim blogu odnajdziesz też recenzje, nietypowe recenzje innych powieści tej Autorki. Między innymi TRYPTYK, CHWIEJĄCY SIĘ TULIPAN i W GĄSZCZU NIEJASNOŚCI oraz OAZA SPOKOJU.

Ale polecam każdą z powieści, tej pisarki.

Z pozdrowieniem Marta Grzebuła

JEDNO-SPELNIONE-MARZENIEb

 
Brak komentarzy

Napisane w kategorii emocje, powieści, prawda

 

STEFANIA JAGIELNICKA- KAMIENIECKA i Jej powieści

03 lip

Stefania-Jagielnicka-KamienieckaStefania Jagielnicka- Kamienieckajest dziennikarką, poetką i powieściopisarką, absolwentką Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach, zamieszkałą obecnie w Wiedniu. W 1983 roku uzyskała honorowe dożywotnie członkostwo Arizona Press Club w Phoenix (USA), dokąd wyemigrowała po internowaniu. Otrzymała je za „walkę o możność pisania prawdy”, jak uzasadniono. W Polsce była zatrudniona w „Dzienniku Zachodnim“ w Katowicach, a od roku 1980 w prasie „Solidarności“. Po przeniesieniu się ze Stanów do Niemiec pisała w dziennikach: „Neue Westfälische” w Minden, „Rhein-Neckar-Zeitung” w Heidelbergu i w piśmie Polskiej Misji Katolickiej „Nasze Słowo“. Pod koniec roku 2003 ukazał się tomik jej poezji zatytułowany „Leichter als Atem” (Lżejsza niż oddech), po czym reportaże pod tytułem „Wege zum Erfolg”(Drogi do sukcesu) i „”Wege zur Erfüllung”" (Drogi do spełnienia) oraz wspomnienia zatytułowane „Sprung über den Abgrund” (Skok nad przepaścią). W Niemczech wydano również jej książki napisane w języku polskim: dwie powieści – „Sen“ i „Wielki Manipulator“, wspomnienia „Skok nad przepaścią“ oraz dwa tomiki wierszy. Na polskim rynku wydawniczym ukazało się do tej pory jej osiem powieści: „Z busolą w sercu“, „Samobójcy“, „Siatka w sieci“, „Poezja i miłość”, „Oko w oko ze śmiercią”, „Niebezpieczna miłość”, „Zdeptana róża” oraz „”Więcej niż szczęście”". W styczniu 2012 zdobyła główną nagrodę w Konkursie Literackim Wydawnictwa Astrum za powieść „W żelaznym uścisku” Do dziś łącznie wydała 14 pozycji, które można zakupić niemal w każdej księgarni internetowej.

DLA ZAINTERESOWANYCH PODAJĘ PRZYKŁADOWY  LINK

 

EMPIK  http://www.empik.com/ksiazki,31,s?q=jagielnicka-kamieniecka+stefania&ac=true&qtype=basicForm

Źródło   http://lubimyczytac.pl/autor/79558/stefania-jagielnicka-kamieniecka

To bez wątpienia Autorka o potężnym ładunku doświadczenia. Umiejętnie przelewa je na papier. Każde ze słów wyważone, starannie dobrane, tak aby Czytelnik miał szansę na pełne zrozumienie, czasem na identyfikację z bohaterem. Poprzez pryzmat emocji, czasem faktów. Tak było w moim przypadku.

Przystępując do wyrażenia swojego zdania, subiektywnej opinii o każdej z tych książek nie mogę nie zaznaczyć, że tematyka jest mi bliska. Jako dziecko z lat 60 i jako kobieta idealnie zdołałam pojąć i zrozumieć zawiłość całej gamy emocji, słów, faktów i wydarzeń. Ciężko podsumować w kilku, czy kilkunastu zdaniach to co myślę, co czuję. Ponieważ książki te porywały mnie, każda do innego czasem odmiennego świata doznań. Wzruszałam się, denerwowałam, aby po chwili poddać fali namiętności. Subtelność, umiejętnie dawkowanie tego typu doznań, jest idealne; pełne wyczucia, smaku i dojrzałości.  Za każdym razem przy kolejnej z powieści uzmysławiałam sobie w sumie dość oczywisty, lecz chętnie spychany do podświadomości fakt, że ludzie potrafią być podli. Zazdroszczą, wiją się w wokół nas niczym węże, tylko po to by móc za plecami wbić nam sztylet. A do tego tło czasów, polityka, zniewolenie, korupcja. Wierzcie mi są to mądre, bogate w doświadczenie, w prawdę powieści. Warto każdą z nich przeczytać. Warto zastanowić się, jeśli opowiada nam o tym co znane, nad tym co kryje się pod warstwą słów. Czy aby to rzeczywiście fikcja? A może miesza się ona z prawdą życia?

Jeśli zaś nie znamy tej przeszłości, tamtej Polski, tamtych czasów, to tym bardziej należy sięgnąć po te pozycje. Ale nie doszukujmy się w nich – żywej polityki, lecz żywych, pulsujących emocji.

Stefania Jagielnicka – Kamieniecka to barwna postać, Autorka, pośród rodzimych twórców, pisarzy. Czytałam Jej powieść, jako pierwszą „ZGWAŁCONA” to dopiero była mieszanka wybuchowa…Od wściekłości, po żal, od smutku, dramatu, po radość…Czasem bohaterki usiłują odbudować to „coś” w sobie, co daje chęć do życia. Pomimo przeciwności, osaczenia, pełnej dramaturgii losów, odnajdują, budują nie tylko swój wizerunek, nie tylko od podstaw życie, ale to co i ja uważam za tak cenne – wiarę w drugiego człowieka.

Długo bym mogła pisać o zaletach tych książek, o profesjonalizmie Autorki a także wydawcy, ale to Wy macie podjąć decyzję. Ja ze swej strony mogę tylko dodać, że jeśli szukasz prawdy, jeśli szukasz uczciwości, autentyczności i pięknego stylu, to wszystko znajdziesz w powieściach  Autorki. Ja w każdym bądź razie znalazłam.

Dzięki uprzejmości Autorki oraz wydawcy PSYCHOSKOK dane mi było zapoznać się z kolejnymi powieściami Jej autorstwa.

Miedzy-opetaniem-a-oczarowaniem_Stefania-Jagielnicka-Kamieniecka,images_big,21,978-83-7900-080-7„Obiekt wzdychań Doroty to arystokrata, który tak samo jak ona zakochuje się w niej bez pamięci. Mimo dwukrotnego małżeństwa, wciąż o niej marzy, maluje jej obraz i wiesza w swoim gabinecie. A chociaż zdaje sobie sprawę, że jest ona nieosiągalna, usiłuje ją odnaleźć. Niestety, jeden z jej zazdrosnych kochanków, a jego szkolny kolega, playboy Wiktor wprowadza go w błąd, że przebywa ona gdzieś w Niemczech. Kiedy Szymon dowiaduje się, iż jednak mieszka ona, tak samo jak on, w Krakowie, staje na głowie, by ją odnaleźć. Jednak parze kochanków nie sprzyjają okoliczności powodujące, że wciąż się mijają.
Jest to interesująca powieść obyczajowa, obfitująca bogactwem ciekawych postaci i wyrafinowanymi opisami zarówno romantycznej miłości jak i wyuzdanych seksualnych związków. A przy tym przedstawia wiele poważnych problemów współczesnego świata, zawiera bogactwo wartości poznawczych. Wartka, wciąż na nowo zaskakująca akcja, uwieńczona jest niemniej zaskakującym finałem.

 

źródło opisu: http://stefaniajagielnickakamieniecka.autorzy365.pl/ksiazka/617/miedzy

źródło okładki: http://stefaniajagielnickakamieniecka.autorzy365.pl/ksiazka/617/miedzy „

Inna to

Przechytrzyc-Pana-Boga_Stefania-Jagielnicka-Kamieniecka,images_big,31,978-83-7900-028-9_MOBI„Przechytrzyć Pana Boga” jest to powieść pełna cierpienia, powagi. Trudna i lekka zarazem. Wątki kryminalne i szpiegowskie przeplatają się z intrygującymi rozważaniami natury egzystencjalnej. Ucieczka przed światem miesza się z afirmacją życia, witalności, piękna i miłości. W zależności od tego, czy ktoś wybierze fabułę i skupi się na sensacyjno-szpiegowskim klimacie, czy drugie dno – krytykę biurokratyzacji życia, pozornej demokracji i wszechobecnych środków nadzoru, powieść ta powinna mu przypaść do gustu.

Patrycja, młoda dziennikarka, osamotniona, nękana przez tajemniczą organizację, szuka w otaczającym ją świecie przestrzeni, w której spokojnie mogłaby zapuścić korzenie. I odetchnąć. Przemieszczając się z miejsca na miejsce, z Polski do Stanów, a następnie do Niemiec, usiłuje odnaleźć spokój dla ciała i ducha. Ukoić nadszarpnięte nerwy. Nieudany związek, znużenie wyścigiem szczurów na rynku pracy, problemy rodzinne oraz powracający niczym senny koszmar Inwigilatorzy zmuszają ją do ciągłej wędrówki. Nie wie jednak, że Wielki Brat czuwa. I nigdy nie wybacza tym, którzy mu odmówili. Beata popełniła ten błąd, postanowiła pójść za głosem sumienia. nie rozsądku. Przyjdzie jej za to zapłacić wysoką cenę.
A jeszcze inna

23a9044a7734c2a94e1442c711ff83be,2,0Kolejna książka Stefanii Jagielnickiej-Kamienieckiej „Więcej niż szczęście” stanowi psychologiczne studium osobowości wybitnie urodziwej lecz pozbawionej talentu aktorki, która – zaszczuta przez otoczenie – podejmuje niezwykłą decyzję. Jest to powieść sensacyjna, lecz zarazem zawiera poważniejsze treści.
Główna bohaterka utworu – Teresa unika erotycznych afer, gdyż czeka na wielką miłość. Wynika to w dużej mierze, choć nie tylko, z jej głębokiej i głęboko skrywanej religijności, która w połączeniu z uwielbieniem polskiego papieża stanowi przyczynę jej wstąpienia do „Solidarności”, mimo, że jest osobą łagodną i bojaźliwą. Po zwolnieniu z internowania ucieka przed prześladowaniami polskiej bezpieki do Zachodnich Niemiec, gdzie mieszka jej szkolna przyjaciółka Renata, która wprowadza ją do siatki wywiadowczej określanej przez nią jako „nasze kółko”. Teresa nie zdaje sobie sprawy, z kim ma do czynienia, gdyż niewiele rozumie z tego, co ci ludzie mówią, ponieważ słabo zna niemiecki. Tymczasem dla nich stanowi cenną zdobycz. Pragną wykorzystać jej antykomunistyczną postawę w celach wywiadowczych. Gdy czująca odrazę do donosicielstwa kobieta orientuje się w czym rzecz, postanawia uciec z zapyziałego miasteczka do Londynu i podjąć tam pracę lektorki w polskiej sekcji radia BBC. Powodowana zawiścią Renata, zazdroszcząca jej urody i emablowania przez członków siatki, donosi na nią, że jest ona komunistyczną agentką. Wówczas ludzie ci w obawie, że Teresa zdradzi ich tajemnice, zatruwają ją jakimś środkiem, po którym zachowuje się jak chora psychicznie, po czym przeżywa upiorną psychozę i pobyt w szpitalu psychiatrycznym. Gdy cudem udaje się jej uniknąć zamknięcia do końca życia w zakładzie dla upośledzonych, postanawia przenieść się do Würzburga i zatrudnić się tam w piśmie Polskiej Misji Katolickiej. Znowu jednak zostaje zatruta. W końcu marzy już tylko o jednym – by nie przeżywać więcej koszmaru psychozy. Jeździ na pielgrzymki i odwiedza wspólnoty religijne. Wciąż jednak jest prześladowana przez niemiecką bezpiekę. Jej dramatyczna walka o uwolnienie się z zastawionej na nią sieci nie ma najmniejszych szans powodzenia. Jednak kobieta wpada na pomysł, który jej to umożliwi, a którego urzeczywistnienie stanowi dla niej spełnienie marzenia o wielkiej miłości i – według jej słów – „więcej niż szczęście”, lecz dla przeciętnego czytelnika oznacza raczej klęskę. Książka ukazała się też w formie ebooka oraz w formie papierowej

http://selkar.pl/aff/skok/products/show/243657 ukryj.

źródło opisu: http://www.ebooki123.pl/wiecej-niz-szczescie_p136

A teraz powieść, o której pisałam wcześniej nietypową, lecz w tej chwili pragnę Wam przybliżyć o czym jest…a jeśli jesteście zainteresowani moją nietypową zajrzyjcie na blog, linki pod wpisem. Zapraszam.


http://jarzebina22.blog.pl/2014/06/01/ksiazki-ktore-staly-sie-okretami-czesc-iii/

352x500Kolejna powieść Stefanii Jagielnickiej-Kamienieckiej „Zdeptana róża” to wciągająca historia zdeprawowania religijnej dziewczyny i zniszczenia przez PRL-owski reżim wartościowego człowieka.

Bohaterka książki, dziennikarka Bożena Kubicka przeżywa tragedię. Bezpieka upatrzyła ją sobie na konfidentkę w artystycznym środowisku, w którym się obracała, pisząc na tematy kulturalne. Przyczyniła się do tego w pewnej mierze jej przyjaźń z koleżanką pełniącą rolę sekretarza redakcyjnej organizacji partyjnej. „Nasza przyjaźń zaczęła się od dyskusji literackich, prowadzonych w stołówce. Okazało się, że w całej redakcji tylko my dwie tak łapczywie pochłaniałyśmy książki. Czytałyśmy w zasadzie te same, z wyjątkiem filozoficznych, psychologicznych i religijnych, które nie wzbudzały zainteresowania Agaty. Ona czytała tylko beletrystykę. A jednak u niej w mieszkaniu, gdzie czułyśmy się bezpiecznie, najczęściej dyskutowałyśmy na tematy religijne, światopoglądowe i – co najgorsze – polityczne. Wyniosłam z domu obrzydzenie do systemu, który tak bardzo skrzywdził mego ojca, czego nie ukrywałam przed Agatą” – wyjaśnia w książce dziennikarka, jak doszło do tej brzemiennej w skutkach przyjaźni.
Pech prześladował ją już od powojennego dzieciństwa w Bytomiu, gdzie jej repatriowana z kresów rodzina spotkała się z wrogością Ślązaków nienawidzących przybyszów. Wbrew temu była ufnym dzieckiem, przyjaźnie nastawionym do swego otoczenia i taką pozostała aż do chwili, gdy zaczęły się szykany bezpieki. Nie miała za złe kolegom i koleżankom przynależności do partii, chociaż sama niewzruszenie opierała się naciskom na wstąpienie do niej. Uważała, że chrześcijańska miłość bliźniego nakazuje pozytywny stosunek nawet do komunistycznych władców. „Wielu wstępowało do partii z takim nastawieniem, tworząc wraz z bezpartyjnymi pozytywy ówczesnej rzeczywistości, wbrew komunistycznemu systemowi i sprzedajnym aparatczykom. Przeto darzyłam sympatią wszystkich bez wyjątku, a zwłaszcza ludzi z najbliższego otoczenia, redakcyjnych kolegów i koleżanki” – wyznaje. Jej otoczenie niestety nie odwzajemniało tych uczuć, co najmocniej dało się jej we znaki, gdy postanowiła urodzić nieślubne dziecko.

Już jako młoda dziewczyna szukała w czytaniu książek wytchnienia od stresu rozdarcia między nienawidzącymi PRL-owskiej rzeczywistości rodzicami a komunistyczną indoktrynacją w szkole. Żyła marzeniami o ucieczce do innego piękniejszego świata. Ich spełnienie stanowiło dla niej w pewnej mierze dostanie się na studia do szkoły teatralnej w Krakowie – jej ukochanym mieście. Spotkał ją jednak zawód. Wykładowca filozofii „marksizmu-leninizmu”, będący równocześnie profesorem głównego przedmiotu aktorskiego, uwziął się, by uczynić z niej swą kochankę. Ów podstarzały lowelas wzbudzał w niej taką odrazę, że przestała chodzić na jego zajęcia, w konsekwencji czego została wydalona z uczelni, zmuszona do powrotu do ponurego Bytomia i podjęcia wyczerpującej pracy w prymitywnym środowisku. Ukończyła jednak studia zaoczne, po czym udało się jej zatrudnić w gazecie codziennej, co początkowo ją satysfakcjonowało, gdyż pisała na tematy kulturalne, lecz z biegiem czasu mocno rozczarowało.
W życiu osobistym też nie miała szczęścia. Po paru opisanych zabawnie niewinnych przygodach erotycznych, kilkakrotnie przeżyła cierpienie spowodowane niezbyt szczęśliwie ulokowanymi uczuciami. Po niefortunnej aferze z żonatym mężczyzną, zakończonej aborcją i po tragicznie przerwanej wielkiej miłości poświęciła się całkowicie samotnemu wychowywaniu syna, którego urodzenie stanowiło jedyny promień szczęścia w jej smutnym życiu. Śmierć dziecka pod kołami samochodu zrujnowała wszystkie jej plany i ograbiła z energii.

Na tym jednak nie skończył się jej życiowy pech. Prawdziwa tragedia zaczęła się, gdy bezpieka upatrzyła ją sobie na tajnego współpracownika, inwigilującego artystyczne środowisko. Szykany bezpieki i groźba utraty jedynego źródła dochodów wpędziły ją w depresję. Miary dopełniła śmierć jedynego ukochanego brata w wypadku samochodowym i kobieta wylądowała w szpitalu psychiatrycznym, gdzie przeżyła koszmar. Po wyjściu z niego uświadomiła sobie, jak bardzo nienawidzi tego ustroju, tego horrendalnego fałszu, tych „towarzyszy”. Postanowiła za wszelką cenę uwolnić się z żelaznego uścisku bezpieki. Wymyśliła przewrotny scenariusz postępowania, który miał jej to umożliwić, zdając sobie sprawę, że przyjdzie jej za jego realizację zapłacić wysoką cenę.

Czy udało się jej urzeczywistnienie tego planu dowiadujemy się w zaskakującym zakończeniu, stanowiącym dość wątpliwy happy end.

Książkę czyta się jednym tchem, nie rzadko wybuchając śmiechem pod wpływem tragikomicznych epizodów, doskonale charakteryzujących życie w tamtych ponurych czasach. ukryj.

źródło opisu: http://www.ebooki123.pl/zdeptana-roza_p66

źródło okładki: http://www.ebooki123.pl/zdeptana-roza_p66

Zapraszam i polecam…

Marta Grzebuła.

 

 
Komentarze (3)

Napisane w kategorii emocje, powieści, prawda

 

Ewa Formella- PŁACZ WILKA

02 lip

indeksMiałam przyjemność czytać powieści tej Autorki i tym razem nie zawiodłam się. To miłe.  Przyznaję się… nie byłam w stanie przestać czytać.  Losy, historia młodej dziewczyny bardzo mnie urzekła. Wędrówka przez czas, emocje, wspomnienia.  Poszukiwanie odpowiedzi, dlaczego ten który był tak bliski, tato, zniknął z jej życia? Kto ponosił za ten fakt winę? Z czasem poznałam odpowiedź.  Dzięki mojej przewodnicze poznałam interesujących ludzi. Oni niczym bezdomne dzieci, zagubieni w chaosie życia, doznali niejednokrotnie porażających upokorzeń. Dramat sławnej diwy, los młodych zakochanych wykluczonych przez rodzinę ludzi. Mężczyzna, który musiał kraść by żyć, a może nie tylko dlatego?… Pełna gama charakterystyk osobowości, opisy ich historii, ale tak zajmujące, tak wzruszające, że wierzcie nie raz popłynęła łezka.

Zniewolona, upokorzona przez męża kobieta, dzieci bez domu i perspektyw a w tym wszystkim ona, moja przewodniczka i jej matka…

Młoda dziewczyna nie zdążyła  lepiej poznać ojca. Nie takiego jakim stał się po latach. Nie miała szans odtworzyć relacje, przypomnieć sobie tę niechwytną nienazwaną wieź jaka łączy córkę i ojca. Ale zdążyła poznać go poprzez ludzi, których niczym ojciec otoczył miłością, dobrocią. Samarytanin, żeglarz nie tylko po ocenach wód, ale i po ludzkich sercach, umysłach. Ciekawa, bardzo interesująca postać, choć pojawia się tu jako… A może nie. O co chodzi z tytułowym wilkiem, płaczem, i tym mądrym pełnym smutku, cierpienia, a jednocześnie miłości spojrzeniem?..Czy on nie odzwierciedla ojca bohaterki? Czy to jego duch, czy przyjaciel?

No cóż, więcej nie zdradzę…Płacz wilka, jakże znamienny tytuł. Magia płynąca ze słów. Nadprzyrodzone zjawiska, które dopełniają tajemnicy, które dodają aury wyjątkowości.

A gdy pojawia się brat, przybrany i mający takie sama prawa do spadku, zaczynam się bać. Co uczyni z domem, z ludźmi w nim mieszkającymi wraz z siostrą? Trzymałam kciuki za to, aby w ogóle jego pomysł się nie udał. Kibicowałam bowiem mojej przewodnicze.

Lecz pojawia się jeszcze ktoś. Ktoś równie ważny, ważny dla matki bohaterki, dla dalszych losów domu i ludzi…

Magia, mówię Wam, czysta magia.  Nie często się mi to zdarza, ale zakończenie czytałam dwa razy, omal nie ucałowałam czytnika. Kocham takie książki, żywe, opisujące wydarzenia, losy jakże prawdziwe… prawdziwe aż do bólu.  Odnajdywałam swoją historię w losach jednej z bohaterek…Wtedy, choć bolało, choć wspomnienia raniły czytałam z zapartym tchem. I wierzyłam, że i tej bohaterce uda się wygrać… Że spotka anioła na swojej drodze życia…Czy spotkała? Jak, i dzięki komu, trafiła do domu wschodzącego słońca? Czyj jest ten pełen magii, miłości, dom? No cóż, odsyłam do książki. A ścisłej ujmując do Autorki, Ewy Formelli.

Autorka sama wydaje swoje książki, jako self publishing, podziwiam Ją nie tylko za wrażliwość, głęboką empatię, ale przede wszystkim, za to, że żyje ze świadomością, iż to co, i jak oraz o czym pisze, nie może leżeć samotne, zapomniane w szufladzie. Powiem Wam, że mam ogromną przyjemność czytać sporą ilość książek autorów wydających właśnie w tej opcji. Samodzielnie, przecierają szlaki… Do nas, do Czytelników… I za to Im…  JEJ CHWAŁA.

KSIĄŻKI IDY

Skontaktuj się z Autorką na Jej blogu jeśli zainteresowała Cię powieść. Jeśli uważasz, że moja recenzja, nietypowa recenzja jest niedoskonała, zgodzę się z Tobą, ale wiedz, że powieść PŁACZ WILKA jest doskonałą lekturą!

wizytowka_zdjecie2

 

Polecam Wam tę Autorkę. Wiem, że za jakiś czas napiszecie na swoich blogach to samo… :lol:

Marta Grzebuła

 
Komentarze (2)

Napisane w kategorii emocje, powieści, prawda